Okazuje się, że niektórzy kandydaci startujący w zbliżających się wyborach samorządowych już mogą świętować zwycięstwo. Radnymi zostali “z automatu”. Mowa o kandydatach na radnych z okręgów wyborczych, w których liczba osób ubiegających się o mandat jest mniejsza lub równa liczbie mandatów do rozdania. W kolejnej kadencji w “nowej” Radzie Miejskiej zobaczymy: Bonę SzabanAntoniego SkalskiegoKrzysztofa GrzechaAndrzeja MatuszewskiegoKrystynę CzapskąRyszarda KopackiegoBarbarę KułaczMariusza Kowalczyka oraz Jana Skowrońskiego.

Obecny burmistrz Jan Serkies, a cześć mieszkańców nie pamięta innego bo swoją kadencję pełni już 16 lat, też może być pewny kolejnych lat w fotelu włodarza miasta.

W sytuacji kiedy tylko jeden komitet wyborczy zarejestrował listy kandydatów na radnych w co najmniej połowie okręgów wyborczych w danym mieście ma prawo zgłosić kandydata na burmistrza. Wybory przeprowadza się i tego kandydata uważa się za wybranego, jeśli w głosowaniu uzyskał więcej niż połowę ważnie oddanych głosów.

W przypadku kiedy kandydat nie uzyska  w/w głosów wówczas wyboru burmistrza
dokonuje rada gminy bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady w głosowaniu tajnym.
Zasady zgłaszania kandydata określa Kodek Wyborczy w art. 482 § 7. Prawo zgłaszania kandydata na burmistrza przysługuje wtedy grupie radnych  stanowiącej co najmniej 1/3 ustawowego składu rady.

1 komentarz

Komentarze do wpisu