Park Piastowski zaprojektował w 1885 roku Eduard Petzold – jeden z najznakomitszych europejskich planistów krajobrazu. Planista ten specjalizował się w nowatorskim stosowaniu elipsoidalnie uformowanych dróg. Petzold uwielbiał zestawiać drzewa liściaste w odważne formy, aby osiągnąć żywy malarski pejzaż.

Park powstał na obszarze, który był wykorzystywany wcześniej do uprawy chmielu – stąd jego dawna nazwa Hopfen-Berg (Wzgórze Chmielowe). Teren na zachodnim wzniesieniu zaadoptowano na miejsce zabaw i imprez plenerowych. W 1892 roku wzniesiono na tym terenie restaurację. Na wschodnim wzniesieniu wybudowano Wieżę Ciśnień wykorzystywaną w tamtych latach również jako punkt widokowy. Na wschodzie stworzono także tor saneczkowy.

W parku stworzono gęstą sieć ścieżek spacerowych tworzących aleje. Obsadzono je dębami, lipami, kasztanowcami oraz świerkami pospolitymi.

Południowo-zachodnia część parku służyła do kąpieli słonecznych. Na miejscu dzisiejszego „Orlika” nawadniano zimą teren, który podczas mrozów zamieniał się w lodowisko. Ludzie z całego miasta przychodzili tutaj pojeździć na łyżwach. Sezonowo postawiono tutaj nawet budkę gdzie można było wypożyczyć łyżwy i napić się czegoś gorącego.

 

W parku znajdowała się także piękna fontanna, po której nie ma dzisiaj śladu. Usytuowana była ona u podnóży schodów prowadzących do „grzybka”. Sam „grzybek” to pomnik postawiony ku czci Niemców poległych w I wojnie światowej. Teren wokół pomnika był niegdyś pięknie zagospodarowany – otoczony płotkiem i przystrzyżonym niskim żywopłotem.

Po upływie tylu lat założenie parkowe nadal utrzymane jest w niezłym stanie. Jednak tych najpiękniejszych rzeczy już nie ma. Nie przetrwała przepiękna restauracja parkowa ani fontanna. Wiele ścieżek uległo zatarciu, a istniejący do dziś tor saneczkowy został zaniedbany i zapomniany…

Komentarze do wpisu