Czy ktoś jeszcze pamięta? W w roku 1957 w tym miejscu był sklep cukierniczo-owocowy. Właścicielem był p. Wajda. Na ówczesne czasy była to dość dobrze zaopatrzona placówka handlowa. A co najważniejsze czynna w niedzielę. Zawsze po mszy, liczne rzesze ludzi ze swoimi pociechami wstępowały tam na ciastka, oranżadę / cóż to był za napój, nie to co dzisiejsza woda ze sztucznymi dodatkami / O ile pamiętam, był to jedyny sklep prywatny w mieście.
A ja pamiętam, (rocznik 57), że obok byla tzw. świetlica grecka i tam grywali grecy w warcaby, a na Legnickiej były fajne lody "U Zosieńki" a obok niej fryzjer Sikora. I cygan ludziom węgiel woził do dowmu wozem z konikiem. Węgiel to jeszcze woziło kilka innych osób (Kozłowski, Konarski). fajne były to czasy można by tak powspominać.
W rynku był jeszcze sklep, branży nie pamiętam zwali go ludzie PeCeHa / piszę fonetycznie /. Klub piłkarski "Chojnowianka" nosił nazwę Garbarnia Chojnów. Rynek udostępniony był dla ruchu kołowego / ulica wyłożona kostką granitową / a mieście była tylko jedna parafia. Dzieci z okolicznych wiosek chodziły do Szk. Podst. Nr.1 przy małym kościele. Dyrektorem był p. Leśniowolski.
Odpowiedzi
Wpisów: 131
Czy ktoś jeszcze pamięta? W w
Czy ktoś jeszcze pamięta? W w roku 1957 w tym miejscu był sklep cukierniczo-owocowy. Właścicielem był p. Wajda. Na ówczesne czasy była to dość dobrze zaopatrzona placówka handlowa. A co najważniejsze czynna w niedzielę. Zawsze po mszy, liczne rzesze ludzi ze swoimi pociechami wstępowały tam na ciastka, oranżadę / cóż to był za napój, nie to co dzisiejsza woda ze sztucznymi dodatkami / O ile pamiętam, był to jedyny sklep prywatny w mieście.
stanley584
Wpisów: 17
A ja pamiętam, (rocznik 57),
A ja pamiętam, (rocznik 57), że obok byla tzw. świetlica grecka i tam grywali grecy w warcaby, a na Legnickiej były fajne lody "U Zosieńki" a obok niej fryzjer Sikora. I cygan ludziom węgiel woził do dowmu wozem z konikiem. Węgiel to jeszcze woziło kilka innych osób (Kozłowski, Konarski). fajne były to czasy można by tak powspominać.
Unifot
Wpisów: 131
W rynku był jeszcze sklep,
W rynku był jeszcze sklep, branży nie pamiętam zwali go ludzie PeCeHa / piszę fonetycznie /. Klub piłkarski "Chojnowianka" nosił nazwę Garbarnia Chojnów. Rynek udostępniony był dla ruchu kołowego / ulica wyłożona kostką granitową / a mieście była tylko jedna parafia. Dzieci z okolicznych wiosek chodziły do Szk. Podst. Nr.1 przy małym kościele. Dyrektorem był p. Leśniowolski.
stanley584