Wpadł handlarz zabytkami
(fot. KMP Chojnów) Policjanci z Chojnowa przy współpracy z wrocławskimi policjantami zatrzymali 45-letniego mężczyznę który handlował starymi monetami oraz innymi przedmiotami z nielegalnych wykopalisk. Swoje znaleziska wystawiał na allegro. Wartość wszystkich znalezionych przedmiotów może opiewać nawet na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
"Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wspólnie z policjantami z Chojnowa zatrzymali 45-letniego mężczyznę podejrzanego o nielegalny obrót zabytkami archeologicznymi. Funkcjonariusze informacje o podejrzeniu obrotu zabytkami archeologicznymi pochodzącymi prawdopodobnie z nielegalnego źródła otrzymali z KGP w Warszawie. Mężczyzna oferował przedmioty do sprzedaży na jednym z portali internetowych.
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania sprawcy policjanci ujawnili blisko 400 monet rzymskich wykonanych z brązu i srebra oraz kilka ozdób z brązu / w tym 5 fibul – metalowych zapinek/. Ponadto funkcjonariusze zabezpieczyli wykrywacz metali. Obecnie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności w tej sprawie, w tym również jaka jest wartość zabezpieczonych przedmiotów."
Policja na swojej stronie internetowej również ostrzega:
W świetle ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz kodeksu karnego, nielegalne jest prowadzenie prac wykopaliskowych bez pozwolenia właściwego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków lub prowadzenie ich wbrew warunkom pozwolenia, także przy użyciu urządzenia do wykrywania metali lub innych urządzeń umożliwiających poszukiwanie zabytków. Nielegalne jest także zabieranie ze sobą w celu przywłaszczenia, pozyskanych przedmiotów zabytkowych, które w myśl przepisów prawa są własnością Skarbu Państwa oraz handel nimi.
- Zaloguj się by odpowiadać
Wersja do wydruku



Odpowiedzi
Wpisów: 50
Dukaty nam chcieli
Dukaty nam chcieli zachachmęcić ...
Wpisów: 125
Sam kiedyś biegałem za
Sam kiedyś biegałem za skarbami i z tego co wiem to posiadanie i szukanie to jeszcze nie przestępstwo. Zawsze można powiedzieć, że zgubiłem klucze albo obrączkę i właśnie szukam. Dopiero gdy złapią na gorącym uczynku wyciągania czegoś z ziemi lub sprzedaży to klops. Mnie osobiście interesowały skarby drugiej wojny światowej typu zardzewiałe hełmy, łuski, klamry od pasów itp. Bywały przy domach na wioskach takie znaleziska, zakopane w beczkach jak książki, ubrania a nawet konserwy. Wykrywacz służy do różnych rzeczy np. ludzie wynajmują często do szukania czegoś co zgubili. Często po zapadnięciu zmroku na plażach pojawiają się chłopaki, żeby wyciągnąć z piachu wszystko co zgubili roztargnieni turyści. Nie da się ukryć, że istnieją również poszukiwacze "hieny", którzy potrafią kopać nawet na starych cmentarzach. Bardzo duży procent ludzi z wykrywaczami nie robi tego z chęci zysku a z zamiłowania do historii no i przygody oczywiście. Rozpracowanie i dochodzenie krok po kroku do jakiejś tajemnicy jest czasem przyjemniejsze niż samo znalezisko.
"Nowoczesny silnik może się zatkać, ale ten najstarszy silnik świata - psie serce którego paliwem jest krew a zapłonem odwaga, gaśnie tylko raz..
http://sp3chojnow.strefa.pl/husky/album/index.html
http://www.youtube.com/watch?v=UztAJ2aZ-C0&feature=shar
Wpisów: 125
Zastanawia mnie tylko
Zastanawia mnie tylko dlaczego nasi archeolodzy do tej pory nie wyciągnęli tych monet skoro było to stanowisko archeologiczne? Brak pieniędzy na kopanie czy może kopią gdzieś za granicą a nasze niech leży w ziemi?
"Nowoczesny silnik może się zatkać, ale ten najstarszy silnik świata - psie serce którego paliwem jest krew a zapłonem odwaga, gaśnie tylko raz..
http://sp3chojnow.strefa.pl/husky/album/index.html
http://www.youtube.com/watch?v=UztAJ2aZ-C0&feature=shar