RSS Dołącz do haynau.pl na Facebook Obserwuj Haynau.pl na Blipie

8 ciekawostek z historii Chojnowa o których mogłeś nie wiedzieć


Autor: Leszek - Data utworzenia: 01 czerwiec 2010, 13:28

Wielowiekowa historia Chojnowa niejednokrotnie zaskakiwała. Na przestrzeni lat, na terenie naszego niewielkiego miasteczka działy się rzeczy od których mogą przejść ciarki. Działy się także i takie z których po dziś dzień możemy być dumni. Jest też spora liczba wydarzeń i legend nie do końca wyjaśnionych czy też zbadanych. Poniższy artykuł prezentuje osiem, subiektywnie wybranych ciekawostek związanych z Chojnowem. Warto się z nimi zapoznać, jest to chociażby dobry temat do rozmowy spacerując ulicami naszego miasta.


1. W Chojnowie siedzibę miał zakon Templariuszy, ich skarbu nigdy nie odnaleziono

Każdy wie że jeśli jakaś historia dotyczy Templariuszy to z całą pewnością zamieszany jest w nią skarb. Chojnowscy Templariusze nie byli w tym wypadku gorsi. W okolicach roku 1312 gdy w Rzymie sąd kardynałów wraz z Papieżem rozwiązywali zakon Templariuszy a jego przywódców palono na stosie, poszczególne jednostki (komutrie) zakonu zobligowane były do zwiezienia całego swojego bogactwa do stolicy apostolskiej. Swoje bogactwa przez Krzeszów do Rzymu chciała zawieźć także i chojnowska komutria. Niestety w czasie podróży, na konwój napadł zięć Bożywoja - rycerz Dobek. Rabusie skarbu jednak nie znaleźli. Okazało się że ukryto go w jaskini w Połomiu na terenie obecnych Czech, a znalazł go Swolo Bożywoj, który tym razem ukrył go gdzieś w zamku w Wojcieszowie lub Grodźcu. Skarbu nigdy nie odnaleziono... może Bożywoj po prostu schował go w zamku ale chojnowskim.

Źródło: U.A Wiąckowie: "Legendy Karkonoszy i okolic" - [W:] WDK Jelenia Góra.

2. Pierwsze dwadzieścia dwa stopnie w wieży "Dużego" kościoła jest z drewna

I nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie okoliczności w których oryginalne kamienne schody zostały wyburzone. A stało się to 26 kwietnia 1428 roku w trakcie krwawego rajdu jaki urządzili sobie Husyccy wojownicy w naszym malowniczym Chojnowie. Zburzenie schodów w wieży kościelnej i zaczopowanie klatki schodowej trupami, uniemożliwiło Husytom dostanie się do wieży i w konsekwencji ocaliło życie 15 mieszczanom którzy się tam schronili.

Thebesius w swoich „Rocznikach legnickichˮ opisał ten sądny dzień następująco: „... wszyscy kapłani i uczniowie zostali ścięci przed głównym ołtarzem, także pozostali mieszkańcy zostali żałośnie wyrżnięciˮ.

Źródło: Stanisław Horodecki: "Chojnowska Fara", 2010

3. W Chojnowie przez ponad 50 lat działała synagoga

W dodatku miała kopulasty dach zaopatrzony w latarnię. Wybudowano ją w 1893 roku a po 45 latach zamieniono na salę gimnastyczną. Później jeszcze przez kilka lat spełniała swoją pierwotną funkcje jednak znów zamieniono ją na salę gimnastyczną i tak jest do dzisiaj. Synagoga znajdowała się przy ul. Małachowskiego 4. Zaraz po wyjściu ze stadionu po lewej stronie można zobaczyć zamurowane do niej wejście.

4. Chojnów nawiedziło co najmniej 8 wielkich pożarów i 4 duże powodzie

Nasze miasto nie ma szczęścia jeśli mowa o kataklizmach. Pożary i powodzie nękały nas niemal co chwilę. Duże pożary w Chojnowie miały miejsce w latach: 1318, 1503, 1581 (straciliśmy ratusz i klasztor), 1583, 1586, 1651 (znów spłonął ratusz i kościół), 1762, 1767. Jednym z gorszych był ten przedostatni, w 1762 roku - spłonął wtedy po raz trzeci ratusz, zamek i klasztor. Nieszczęsny ratusz zawalił się samoistnie w marcu 1875r. zabijając przy okazji kobietę. Powodzi było niewiele mniej, w latach 1888, 1897, 1912 i współcześnie w roku 1978 zalewała nas wielka woda. Trzeba tutaj także wspomnieć o dwóch wielkich epidemiach cholery które nawiedziły Chojnów w XIX w. Zaraza zabrała 713 osób.

5. Rycerze porysowali posadzkę w kościele

Zwróciliście kiedyś uwagę na długie, proste i głębokie rysy w płytach które znajdują się w podłodze, zaraz po wejściu do "Dużego" kościoła? Okazuje się że to ślady mieczy! Jak głosi legenda, rycerze aby uzewnętrznić fakt że nigdy nie podniosą miecza na Kościół - poniekąd właśnie to robili.

Inna teza mówi o "drapaniu" murów i posadzki kościoła aby w ten sposób uzyskać proszek o leczniczych wręcz magicznych właściwościach. Proszek ten podawano min. chorym na zarazę której to plaga nawiedzała Chojnów kilkakrotnie.

6. W Chojnowskiej papierni fałszowano pieniądze

A przynajmniej wytwarzano papier służący do ich podrabiania. Jak głosi legenda, podczas II wojny światowej, chojnowska papiernia produkowała specjalistyczny papier. Miał on imitować ten używany do produkcji banknotów innych krajów. Sfałszowane pieniądze miały później trafiać w ręce tajnych agentów Abwehry, aby ci wprowadzali je do obiegu i tym samym osłabiali gospodarkę wrogów III rzeszy. Jednak jak to z tajemnicami wojskowymi bywa, wszystko trzymano w wielkim sekrecie i próżno dzisiaj szukać dowodów tego procederu. Historia chojnowskiej papierni jest interesująca jeszcze z jednej przyczyny. Jako najlepsza i największa tego typu placówka w tym rejonie Europy, założona przez Curta von Gablenza papiernia w XIX w. eksportowała swoje wyroby praktycznie na cały świat w tym do Japonii, Chin czy Indii. Można więc śmiało powiedzieć że papier z Chojnowa był słynny na cały świat.

7. Słońce i Księżyc w herbie Chojnowa mają ukryte znaczenie.

Jak twierdzą niektórzy historycy Słońce oraz Księżyc umiejscowione w górnej części herbu Chojnowa to zakodowana informacja o czasie otwarcia bram miejskich. Położenie tych elementów jest interpretowane jako czas od wschodu do zachodu słońca. Miałby to być przekaz dla potencjalnych wędrowców i kupców aby tylko w tym czasie przybywali do miasta bo w innym wypadku "pocałują klamkę".

Słońce akurat wschodzi i ukazuje się nad blankami murów obronnych, a Księżyc natomiast znajduje się między nowiem a pierwszą kwadrą. W takim ustawieniu możemy ujrzeć go na niebie wieczorem. Często towarzyszy on zachodzącemu Słońcu.

Źródło: Jerzy Kucharski, "Szlakiem Skory"

Inne źródła (Wojciech Strzyżewski, "Treści symboliczne herbów miejskich: na Śląsku, Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim do końca XVIII wieku", str.138) interpretują słońce i księżyc w herbie Chojnowa jako element symboliki Chrystusowej.

8. "Morskie oko" to kopalnia bazaltu.

Lub bardziej precyzyjnie XIV-wieczna wychodnia bazaltu. Choć ciężko to sobie wyobrazić to wydobyty tam bazalt, jest rozsiany praktycznie po całym Chojnowie. Po wydobyciu ciosano go w bloki z których później wzniesiono 8-metrowe mury obronne miasta a także obiekty do murów przylegające. Do budowy murów oprócz bazaltu i cegieł użyto także nagrobków z nieistniejącego już żydowskiego cmentarza. Po pożarze w 1767, mury te w większości rozebrano a materiał z rozbiórki posłużył do odbudowy kamienic. Tak więc bazalt z morskiego oka przebył bardzo długą drogę.




Może ktoś z Was zna jeszcze ciekawsze fakty albo nie zgadza się co do treści ośmiu powyższych? Zapraszam do komentowania.

Odpowiedzi

ASD
Portret użytkownika ASD
Redaktor portaluUżytkownik dodał wiele zdjęć do galeriiUżytkownik napisał wiele odpowiedzi
Dołączył: 10.2009
Wpisów: 248


Podobną historię jak synagoga

Podobną historię jak synagoga miał kościół który znajdował się na miejscu obecnego boiska gimnazjum nr 1. Zdaje się że po wybudowaniu małego kościoła zamieniono go na salę gimnastyczną dla szkoły katolickiej i ewangelickiej, po wojnie był tam najprawdopodobniej jakiś magazyn, a w latach 60. w wyniku pożaru spłoną całkowicie.

Warto też wspomnieć o powodzi w 1997 roku, nie pamiętam jej za bardzo ale podobno jeden budynek zawalił się do rzeki.

trusik
Portret użytkownika trusik
Użytkownik dodał wiele zdjęć do galerii
Dołączył: 10.2010
Wpisów: 92


Nie podobno, a na pewno się

Nie podobno, a na pewno się zawalił. Bodaj to był garaż na jednej z posesji po przeciwnej stronie rzeki przy małym parku. Przy drugim domku jednorodzinnym przy ul. Wojska Polskiego. Zjechał do rzeki.

Pozdro!