Trudne warunki drogowe na trasie Chojnów – Złotoryja
Spore problemy z przejazdem drogą wojewódzką nr 328 z Chojnowa do Złotoryi. Najgorsza sytuacja była w okolicy wsi Łukaszów.
Silne opady na w ostatnich dniach 2010 roku ponownie utrudniły życie kierowcom poruszającym się drogą nr 328 w Sylwestra i Nowy Rok. Kłopoty mieli również drogowcy – przed północą 31 grudnia 2010 roku w rowie swoją pracę zakończyła pługopiaskarka. Firma zaangażowana do zimowego utrzymania tej drogi aby udrożnić choć jeden pas w okolicach Łukaszowa musiała użyć koparki do przenoszenia śniegu na pobocze. Ich praca na wiele się nie zdała przy tak intensywnych opadach śniegu.
Niektórzy kierowcy którzy kończyli swoją podróż w rowach zostawiało samochody w zaspach czekając na lepsze warunki. Kierowcom życzymy wytrwałości – wiosna już niebawem!
Tekst: Bartosz Jeziorski / Tygodnik Złotoryjsko Chojnowski / www.bartoszjeziorski.info
- Zaloguj się by odpowiadać
Wersja do wydruku



Odpowiedzi
Wpisów: 131
Faktycznie trasa Złotoryja -
Faktycznie trasa Złotoryja - Chojnów w okresie przed i po świątecznym, była dość uciążliwą drogą. Jeździłem kilkakrotnie tą trasą, najgorzej było w okolicy wsi: Nowa Wieś Złotoryjska, Łukaszów i Brochocin. Jednak trudne warunki nie wpłynęły mobilizująco na niektórych kierowców. Jadąc przed wigilią w okolicy Łukaszowa, podczas mijania się z ciężarówką, niemal otarłem się o ten pojazd. Pan kierowca dużego pojazdu nie zwolnił na trudnym i zwężonym odcinku i pełną szybkością przemknął przez zaspy. Jadąc już dnia 4 stycznia, trasa ta była już znośna / droga czarna /. Jednak na tych newralgicznych odcinkach zalegał śnieg i pracowała tam ładowarka.
stanley584
Wpisów: 6
Co do kierowców ciężarówek,
Co do kierowców ciężarówek, oczywiście z całym szacunkiem dla ich pracy to śmiało wystąpiłbym z apelem aby czasem pomyśleli o bezpieczeństwie innych mniejszych. Tak się składa, że jeżdżę osobówką i posiadam cb radio to słyszę co mówią - że osobówki się wleką, że po co wsiadają skoro boją się śliskiej drogi itd...
A przecież ciągle się słyszy komunikaty typu: "NA A4 CIĘŻARÓWKA STANĘŁA BOKIEM I SPOWODOWAŁA KARAMBOL, GDZIEŚ TAM KIEROWCA CIĘŻARÓWKI NIE ZACHOWAŁ.... I (..)KARAMBOL...itd.."
Panowie kierowcy, wiadomo macie czas pracy, goni was tacho, rozładunek, pauza itd., ALE MIEJCIE TROCHĘ WYOBRAŹNI.
Pozdro
Wpisów: 1
Witam. Ciezarówki to niestety
Witam.
Ciezarówki to niestety nieodzowny element krajobrazu naszych wspaniałych szos. Jednak weźmy pod uwagę wszystkie racjonalne argumenty.
Jak widzę ciezarówke jadącą pomiędzy Łukaszowem a Brochocinem a są warunki takie jak na zdjeciach, to zwalniam maksymalnie a nawet zatrzymuję sie aby chłopina swobodnie przejechał. Taki kolos, jak zatrzyma się na zaśnieżonej drodze to moze juz nie ruszyć. A nie usmiecha się chyba nikomu nadrabiać kilometrów gdy droga bedzie zablokowana przez cieżarówkę pół dnia. Taki kierowca ciezarówki też chciałby spędzić święta z rodzina a nie na drodze na jakimś zadupiu. Oczywiscie są ludzie i ludziska... trafiaja sie czarne owce, tiroloty które mysla że są panami drogi, jednak nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Jak dla mnie np. to tacy przedstawiciele handlowi i inne wariaty jeżdzace słuzbowymi autkami stwarzaja wieksze zagrozenie. CB-radio, komóra w łapie, pedał w podłogę i slalom jak miedzy tyczkami... I można tak dyskutować, dyskutować...
Rozsądku, cierpliwosci i lepszych dróg w Nowym Roku życzę:)
Wpisów: 234
Brawo dla Pietia - dodam
Brawo dla Pietia - dodam tylko że taki kierowca ciężarówki nie może zjechać na zielony pas pobocza a w zimowym przypadku zaśnieżony by ustąpić osobówce gdyż będzie w rowie zwłaszcza jeśli jedzie pusty ..
Mało kto wie ale kierowcy tirów mają swoje prawa na drodze np: czy ktoś wie z kategorią B że kierowca tira mając trzy pasy 1 w lewo 2 na wprost a 3 w prawo ma prawo wykonać manewr z środkowego pasa kierującego na wprost i pojechać w prawo, bądź w lewo ( dlaczego ? SPRAWCIE SAMI) .. A spróbuj taki manewr wykonać w legnicy od razu znajdziesz się na 997 :) Mała anegdotka....
o nie :(