Abecadło maratończyka

News

Maraton to zawsze jest prawdziwe wyzwanie nawet dla wprawionego już biegacza, więc nie dziwi, że przygotowanie do niego musi być długim procesem pracy ze swoim ciałem i swoją psychiką.

Trenujący bieganie zazwyczaj doceniają role motywacji, ona zawsze musi być pierwsza, dzięki niej zaczyna się biegać, ona dodaje nam sił w trudnych momentach, ona pcha nas do dalszych wyzwań. Nidy nie jest taka sama nie tylko u różnych ludzi, ale nawet u tego samego biegacza- wszystko zależy od momentu w życiu, naszych oczekiwań, ambicji, marzeń, czyli od naszego stanu ducha. Ciało jest oczywiście bardzo  ważne, ale siła ducha, wola, to one tak naprawdę dają napęd i motywację do ogromnego wysiłku, nic więc dziwnego, że w abecadle przygotowań do maratonu wewnętrzna siła biegacza znajduje się   absolutnie na pierwszym miejscu. Niestety( albo na szczęście) nie ma jednej uniwersalnej rady jak wzmocnić swoją psychiczną siłę, to bardzo indywidualny i złożony proces. Generalne zasady są takie-  nie zaniedbywać sfery duchowej cokolwiek to dla poszczególnych osób znaczy,  pracować nad swoją pokorą i starać się o przyjazne relacje z otoczeniem i wyznaczać sobie takie cele, którym jesteśmy w stanie sprostać.

Jeśli zaś chodzi o realne przygotowania kondycyjne, to regularnie biegający, zdrowi ludzie powinni rozpocząć przygotowania na sześć miesięcy przed startem .Przygotowanie kondycyjne do maratonu jest wieloetapowym procesem, którego nie można przyspieszać, trzeba go systematycznie krok po kroku realizować.

Jeśli decyzja zapadła, termin maratonu jest ustalony, trzeba rozpocząć regularne  treningi skonstruowane specjalnie pod to wydarzenie. Jeśli nie mamy doświadczenia, najlepiej skorzystać z porady dobrego trenera, który oceni obiektywnie naszą kondycję i opracuje profesjonalny plan treningu dopasowany do naszych indywidualnych predyspozycji i umiejętności. Ważne też, aby trener lub inny doświadczony biegacz ocenił naszą technikę biegania- w tym wypadku zarówno postawa, ułożenie ciała podczas biegania, sposób układania stopy mają decydujące znaczenie, a skorygowanie nawet niewielkich błędów pomoże uniknąć przeciążeń i kontuzji.

Poprawienie ogólnej kondycji fizycznej, tak by przyzwyczaić organizm do wielogodzinnego wysiłku wymaga wcześniejszego przejścia na specjalną dietę. Najlepsza dieta to taka, która uwzględnia wszystkie uwarunkowania konkretnego biegacza, jego stan zdrowia oraz rozłożenie treningów. Generalnie można powiedzieć, że dieta nie powinna zawierać produktów ciężkostrawnych i bardzo tłustych, ale musi zawierać odpowiednią ilość białka i węglowodanów złożonych. Bardzo polecane są banany jako doskonałe źródło przeciwutleniaczy , potasu, witaminy B6 i błonnika- na dodatek są lekkostrawne, bardzo smaczne i nie wymagają przygotowania. Dobrą prasę ma łosoś, orzechy, kasze (zwłaszcza kasza jaglana), miód i siemię lniane.

Zawczasu trzeba skompletować odpowiednie „oddychające” ubranie i przede wszystkim dobrać specjalne buty dla maratończyka ( najlepiej kupić je w sklepie przeznaczonym tylko dla biegaczy, bo tam mamy gwarancję profesjonalnej obsługi) . Zarówno ubranie jak i buty trzeba zawczasu sprawdzić  podczas treningów.

Wpadając w wir treningów nie zapominajmy o potrzebie odpoczynku i regeneracji, zwłaszcza tuż przed startem.